XIV SABAT-Podziękowania

DW, Grudzień 09, 2014 1 DW Prywatnie
Pragnę podziękować wszystkim firmom, które wsparły charytatywną akcje, która odbyła się podczas XIV edycji Sabatu Czarownic.
Akcja przerosła nasze oczekiwania i cieszę się, że dzięki Państwa przychylności, będziemy mogli pomóc najbardziej potrzebującym. Szczególnie pragnę podziękować następującym firmom:
BETERFLY
BIELENDA
BIŻUTERIA ALE- ALEKSANDRA PRZYBYSZ
CE-CE-DOROTA DUDA
CLARA VERITAS- KRYSTYNA WYSPIAŃSKA
CHARIS
DOUGLAS
DRESDNER ESENS WELLNESS- ANNA KANIA
FABRYKA SŁODKOŚCI
GATTA
GUESS
JOANNA SARAPATA
KAMILA KRUK
KAZAR
KARTKUM NETWORK
KODYMODY.COM
KSZTAŁTOSFERA
LORENTZ & CO
MAGDALENA HASIAK
MAJA PALMA
MAŁGORZATA KALICIŃSKA
MARTA PIRH
PTASIA 6
PRAVAE LOEVAE
Q-SOBIE
ROSSMANN
SOPHISTI BOOKS
SYLVECO
SZTUK KILKA
TENDOM.PL
THALGO
THE PRIME
TOŁPA
UFUFU
VIOLI&OLI
4 SEASONS JEWELRY
Szczególne podziękowania za wspaniały występ dla duetu muzycznego BRO- Olgi Pokrywki i Błażeja Kanclerza oraz Krzysztofa Lufta, który zaszczycił nas odczytem literackim.
Wielkie podziękowania za wsparcie i pomoc w organizacji Piotrowi Zyznowskiemu, Żanecie Pawlak, Beacie Madei i Agnieszce Troszkiewicz. Fantastycznie, że jesteście! Już wkrótce zamieszczę relację z akcji wsparcia samotnych matek.

Jemioł kocha kobiety

Dorota Wróblewska, Grudzień 02, 2014 1 Fashion
Zawsze jak rozmawiam ze swoimi klientami budując strategię marek, uprzedzam, że sukces polega na tym, że trzeba zjadać swój własny ogon.
Nie można dać się wyprzedzić.
Ważna jest obserwacja rynku, otoczenia, pomysły i nowości.
Nie jest to łatwe, ale wykonalne pod warunkiem konsekwencji w działaniu.
Kilka sezonów wstecz pisałam o Jemiole, że jest bardzo ambitny i aspiruje do pierwszej piątki najlepszych polskich projektantów.
Nie myliłam się.
Jestem pełna uznania dla Łukasza Jemioła, który przygotowuje i prezentuje cztery kolekcje rocznie.
W dzisiejszych czasach nie jest to proste i w tej kategorii Jemioł stoi na podium.
Projektant obserwuje rynek, jest pracowity i bardzo ambitny.
To co najbardziej lubię u Jemioła to regularność pokazów. Piszę o tym, bo mało jest kreatorów, którzy mają taki potencjał i możliwości.
Na pokazie w Teatrze Wielkim nie mogłam być, ale obejrzałam relację w sieci.
Wybieg pełen był pięknych kobiet. Tym razem kolekcję prezentowały nie tylko modelki, ale sławy Mody Polskiej z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych.
Najnowszą kolekcją w stylu boho zaprezentowała: Bogna Sworowska, Lidia Popiel, Małgorzata Brochocka, Katarzyna Butowtt i Agnieszka Martyna.
Wszystkie panie na zdjęciach wyglądają zjawiskowo i jestem pewna, że oczarowały publiczność.
Jeden ze stylistów Grzegorz Bloch na swojej tablicy napisał: "Fantastyczny pokaz a finał z najpiekniejszymi kobietami w Polsce Agnieszka Martyna Lidia Popiel Bogna Sworowska Paulina Smaszcz-Kurzajewska Małgosia Brochocka Katarzyna Butowtt powaliły mnie. Brawo Łukasz…Brawo dziewczyny".
Łukasz Jemioł, kolejny raz zaskoczył pomysłem i obudził w nas sentymenty.
Przeglądając zdjęcia uśmiechałam się podziwiając nie tylko samą modę, ale i dziewczyny. Okazało się, że słynne modelki prezentowały się rewelacyjnie i nie zapomniały jak nosi się modę. Moda to tym razem kobiecość, swoboda, doskonale skomponowane twarde i miękkie tkaniny, które tworzyły nowoczesną wizję. Skórzane marynarki, proste formy i kolorystyka kolekcji była charakterystyczna i rozpoznawalna dla stylu Łukasza Jemioła.
Komuś może się podobać lub nie, ale jak piszemy już o rozpoznawalnym stylu projektanta, to znak, że jest bardzo dobrze!   Coco Chanel powiedziała- Kobieta musi mieć dwie rzeczy: klasę i bajeczny urok. Tak było :) PHOTO- Szymon Brzóska

Czarodziejska akcja

DW, Listopad 10, 2014 2 Polecam
Drogie Firmy, Producenci, Projektanci. Pragnę Was serdecznie zaprosić  do współpracy przy charytatywnej akcji, która odbędzie się podczas corocznego wydarzenia XIV SABATU CZAROWNIC. Ponad 100 kobiet kultury, mody, sztuki i biznesu w jednym miejscu. Wszystkie chcemy miło spędzić czas i pomóc potrzebującym.  Wydarzenie odbędzie się 29 listopada. W zamian za ufundowanie upominków na charytatywną inicjatywę oferujemy:
  • Artykuł sponsorowany na SOPHISTI.PL w dowolnym terminie.
  • Wymienienie Partnera w relacji z wydarzenia (zdjęcia produktów) na sophisti.pl oraz dorotawroblewskablog.pl
  • Wymienienie Partnera na Fanpage- sophistifashion, sophisti, dorotawroblewskablog.pl.
  • Oficjalne podziękowania z wymienieniem strony i podlinkowaniem.
  • Podziękowania podczas wydarzenia.
  Serdecznie zapraszam. Dorota Wróblewska Zainteresowanych proszę o kontakt-  http://dorota@mediasukces.pl z dopiskiem SABAT   P.S. Nikt nic nie traci, a wszyscy możemy tylko zyskać.  Wy przekazujecie prezenty, my w zamian oferujemy pakiet podziękowań, kupujemy upominki i fundusze przekazujemy dla samotnych matek wychowujących dzieci. I tak wszyscy są szczęśliwi, wystarczy tylko Wasza chęć. 

Warsztaty-Event i komunikacja

DW, Listopad 02, 2014 0 Polecam
Pokaz mody to tylko 20 minut.
"Tylko" znaczy bardzo wiele. Prezentacja kolekcji, którą realizuje się kilka miesięcy powinna zostać zapamiętana. Jak zorganizować wydarzenie, o którym się mówi?
Jak zrobić, żeby zostały dobre wspomnienia i emocje?
Czy początkujący projektant ma szansę zrealizować swój pokaz  i co powinien zrobić, żeby zostać zauważony?Jak powinien wyglądać plan działań i od czego zacząć? Kiedy i jak powiadomić media. Jak zbudować dobre i trwałe relacje z prasą? Na te i inne pytania odpowiemy Wam podczas warsztatów. Postaramy się objaśnić niezrozumiałe pojęcia. Powiemy Wam jak powinno wyglądać widowisko i najważniejsze elementy produkcyjne. Warsztaty odbędą się 13.12.2014 w Warszawie
Koszt 490 zł netto
TEMATY WARSZTATÓW
1. Jak pisać o modzie.
2. Komunikacja z mediami.
3. Podstawy produkcji pokazów mody, konferencji i eventów.
4. Jak poprawnie "czytać" modę. Warsztaty poprowadzą: Dorota Wróblewska (producent pokazów i widowisk tv) i Michał Zaczyński (dziennikarz modowy). Osoby zainteresowane prosimy o kontakt: piotr.zyznowski@sophisti.pl  UWAGA! Ilość miejsc ograniczona.

Fashion Week i wrażenia

DW, Październik 25, 2014 0 Fashion
Fashion Week to trudny temat, można go porównać do reprezentacji Polski w piłce nożnej. Wielu indywidualistów, ale jako drużna nie są w stanie wygrać meczu. Bardzo żałuję, że z edycji na edycję obniża się poziom pod względem prezentowanych kolekcji. Przyczyny są liczne i wielu z nich w tej chwili nie opiszę. Jedną z głównych jest brak przychylności projektantów dla całej idei, która ma miejsce w Łodzi. Od samego początku flagowi projektanci nie wierzyli w ideę i nie wzięli udziału w Fashion Week. Tylko nieliczni jak Joanna Klimas, MMC, Łukasz Jemioł, Dawid Tomaszewski, Ewa Minge czy Natasha Pavluchenko zdecydowali się wystawić swoje kolekcje. W tej edycji nie zobaczymy już Joanny Klimas i MMC.  Trudno jest zbudować wydarzenie na projektantach, którzy prezentują poziom dyplomowy lub dopiero raczkują na rynku mody. Organizacyjnie wydarzenie jest produkowane bez zastrzeżeń.Przestrzenne miejsce, świetni choreografowie, dobra technika. Zabrakło odpowiedniego castingu dla modelek, doboru projektantów. Obejrzałam wczoraj kilka pokazów z których dziś już nic nie pamiętam.Zwiedzałam ekspozycje projektantów i tylko 1/10 była godna zauważenia. W tej proporcji projektanci wyróżniający się całkowicie zniknęli. Największe wrażenie robiło stoisko LOTU, minimalistyczne ELLE, YES i prezentacja Łukasza Jemioła, który od początku wspiera Fashion Week i do mody podchodzi zawodowo. Szkoda, że od pierwszej edycji wszyscy znani projektanci nie zjednoczyli się i nie pokazali swojej siły. Jestem pewna, że gdyby to miało miejsce, to ŁÓDŹ miałaby szansę zaistnieć na modowej mapie Europy Wschodniej. Sytuacja jest taka, że kupcy nie mają co kupować i bawimy się modą dla przyjemności. Z drugiej strony, trudno jest wymagać od młodego, początkującego projektanta, by samodzielnie udźwignął artystycznie i finansowo duży pokaz mody.   Bez sponsorów jest to niemożliwe. I tak projektanci przedstawiają swoją wizję dla idei. 

Depresja posprzedażowa

DW, Październik 20, 2014 0 Polecam
Kilka dni temu Lidl zrobił niespodziankę dla swoich klientek i wrzucił do wielkich koszy przecenione torby damskie Wittchen. Torby sprzedały się jak świeże bułeczki. Niektóre klientki zdecydowały kupować hurtem i robić na tym interes. Na drugi dzień torby można było ponownie nabyć na znanych portalach aukcyjnych. Okazało się, że torba WITTCHEN za 249 zł to wielka okazja i hit. Jednak znalazły się malkontentki i nie wszyscy byli zadowoleni z tej promocji. Modowe blogerki/ szafiarki są zbulwersowane wyprzedażą i ogłosiły bojkot w sieci. Twierdzą, że torby są zbyt tanie na wyprzedaży i taka sytuacja nigdy nie powinna mieć miejsca. Jak można było sprzedać torby w tak niskiej cenie! Oto cytaty : "Pewnie nie powinnam pisać, że czuję się oszukana, ale wyobraźcie sobie, że Waszą ulubioną markę nagle rzucają do kosza w Lidlu… nagle człowiek zaczyna żałować każdej wydanej złotówki. No cóż, gratuluję degradacji i życzę powodzenia w łapaniu klientów na torebki za 500 zł czy 900 zł, gdy w świadomości są te Lidlowe za 250 zł nędznie rzucone"- pisze jedna z blogerek. "Już nigdy nie kupię nic marki WITTCHEN. Jak można było zrobić taki błąd". Post Czytelniczki z mojego fanpage: " W sobotę byłam w Galerii Mokotów i jak przechodziłam obok ich sklepu to zrobiło mi się ich żal. Przestrzelili się tą akcją w Lidlu. Te torby w sklepie w galerii straciły na jakości... szkoda. Nie jestem fanką marki, ale robili fajne wzory, które miały swoją dużą rzeszę fanek, które myślały dotychczas, że produkt jest ekskluzywny.... Był….." Sukces czy porażka? Myślę, że lamenty szafiarek nie odbiorą sukcesu marce Wittchen i sieci sklepów LIDL, która lubi zaskakiwać swoich klientów. Takie akcje dzieją się na świecie, zwłaszcza w USA. Donna Karan, MIchael Kors, Marc Jacobs, Calvin Klein, Ellen Tracy i wielu innych projektantów sprzedawali swoje produkty w taniej sieci KMART.
Okazało się, że znane marki nie straciły na popularności. Akcje odnosiły sukces i na szczęście, żadna szafiarka nie dostała depresji. Jedna z mich Czytelniczek napisała: "Czyżby ludzie stawali się ofiarami martwych produktów w koszykach?
Nastały czasy, gdy człowiek czuje się upokorzony przez przedmiot, a raczej cenę przedmiotu...
Zaiste.. podłe." Nic dodać, nic ująć. Drogie Szafiarki i Blogerki nie występujcie o odszkodowanie do firmy WITTCHEN za straty moralne i upokorzenie.
Dajcie sobie trochę luzu.
Na uspokojenie proponuję walerianę i miętę dostępną w każdej aptece. Najlepiej z Herbapolu, bo nie będzie przeceniona :) A teraz głęboki wdech i wydech, bo złość piękności szkodzi  :)

Czy to moda na modę czy moda na miernotę?

DW, Październik 18, 2014 3 DW Prywatnie
Od wielu lat zawodowo zajmuje się modą i coraz mniej ją rozumiem. Moda na koraliki, szarą bawełnę lub markowe torby z supermarketu jest jak epidemia.
Projektantów w tym kraju jak grzybów po deszczu, imprez związanych z branżą na potęgę, a poziom wykonania byle jaki.
Pseudo styliści i szara bawełna opanowała nasz kraj jak wirus.
Z czego to wynika?
Jest wiele czynników, które wpływają na naszą świadomość. Jednym z nich są programy telewizyjne z tak zwanymi metamorfozami.
Modowe show z udziałem"'ekspertów". Przykładem jest program Mai Sablewskiej.
Maja Sablewska za wszelką cenę chce udowodnić, że prawdziwy doradca wizerunkowy to stanowczo ktoś więcej niż stylista – to lekarz duszy i ciała.
I tak stylistka jest psychoterapeutką.
Uczestniczki show dostają rady jak wyglądać starzej od swoich matek, jak ubrać się niemodnie oraz jak sobie radzić z uczuciami.
Efekty metamorfoz przeważnie są smutne, ale wzbudzają emocje! Stylistka najchętniej ubiera uczestniczki na swoją modłę zapominając, że nie każdy ma taką sylwetkę, wzrost, urodę jak autorka.
Powstają nowe klony Mai Sablewskiej tylko w słabszej edycji.
No cóż, tak jak Maja potrafi ubrać się sama, tak nie ma pojęcia jak ubrać innych. Mieszanie w głowach i na głowach to specjalność słynnej celebrytki. Kolejnym czynnikiem, który ma wpływ na mierność w branży mody jest wysyp szafiarek. Na tym polu dzieje się wiele. Młode pokolenie przypomina wojsko. Jak bliżej się przyjrzeć, to widać inspiracje wybranymi idolami, jeden do jednego.
Tu nie ma wyobraźni, bo po co? I tak na ulicach mamy modę na kawę w kubku, kapelusiki, bluzy i szorty. Najlepiej z zestawienia wygląda kawa ze Starbucksa. Następnym powodem miernoty w modzie jest moda na modę. Projektantem może zostać każdy. Wystarczy belka szarego materiału i suwaki. Efekt jest taki, że szarzyzna króluje wszędzie, nawet w przejściach podziemnych Dworca Centralnego, Zachodniego oraz Wschodniego. A co z naszą świadomością, gustem, estetyką i stylem? Myślę, że pora włączyć myślenie i nie podążać ślepo za tłumem.
Warto zacząć się ubierać w swoim stylu, nie kopiując partnerek znanych piłkarzy lub aktorów, wzorce z telewizji oglądać z przymrożeniem oka, a kawę kupować nie dla modnego logo, ale dla smaku.  

Dajcie się przyłapać!

Dorota Wróblewska, Październik 01, 2014 0 Polecam
Uwielbiam obserwować ludzi.
Często siedzę w kawiarni na ulicy Francuskiej w Warszawie lub na Rynku w Krakowie i oceniam styl przechodniów.
Każdy jest inny, ale nie każdy wyjątkowy.
Czasami nie zdajemy sobie sprawy jak styl demaskuje nasz charakter i obrazuje osobowość. Ostatnio regularnie odwiedzam portal PRZYŁAPANI NA MODZIE. Oceniam styl przypadkowo spotkanych osób, które wyróżniają się w tłumie.
PRZYŁAPANI NA MODZIE to wyjątkowe miejsce, które przedstawia modę uliczną.
Wiele ciekawych stylizacji i inspiracji uchwyconych w naturalnej przestrzeni.
Portal promuje modę, która zwraca uwagę i jest nietuzinkowa.
Odkrywa indywidualności i wyróżnia tych, którzy mają swój styl.
Portal PRZYŁAPANI NA MODZIE, to miejsce dla osób dla których moda jest istotnym elementem stylu życia.
PRZYŁAPANI NA MODZIE to portal modny w każdym sezonie. Dajcie się przyłapać! Polecam!

Brzeziński z pomysłem

DW, Wrzesień 12, 2014 0 Fashion
Lubię progres, ale kto z nas nie lubi rozwoju.
Na rynku mody bywa różnie. W wielu przypadkach po progresie następuje regres.
Brak pomysłów na kolekcję, brak środków lub oszczędności, które widać po jakości ubrań. Przykładów jest wiele. Moda podlega ciągłym zmianom wynikającym z naszych potrzeb. Liczy się pomysł na kolekcje i pomysł na kampanię. Czasami odnoszę wrażenie, że niektórzy projektanci ulegąją różnym wpływom. W wielu przypadkach błądzą i nie mają swojej drogi. Nie tym razem. Powoli, ale do przodu. Bez nerwowych ruchów, z pomysłem i konsekwentnie. Przedstawiam Wam najnowszą kampanię Mariusza Brzezińskiego.
Zdjęcia zostały wykonane w designerskich wnętrzach showroomu z nowoczesnymi włoskimi meblami - Mood Design. Za obiektywem podobnie
jak w przypadku pierwszej kolekcji stanął Sebastian Siębor który w swoim portfolio może pochwalić się współpracą z najlepszymi polskimi magazynami. Stylizacją zajęła się Maja Naskrętska na stałe
współpracująca z magazynem Harpers Bazaar.
W kolekcji której oficjalna premiera przewidziana jest pod koniec września dominuje styl lat 60 połączony z nutą ekstrawagancji, znajdziemy w niej bogactwo faktur zrównoważone mocnymi kolorami. Wśród tkanin dominują naturalne materiały takie jak; futra, jedwabie, wełny.
Fotograf: Sebastian Siębor
Stylizacja: Maja Naskrętska
Modelka: Inez Cisłak/ Avant Models
Make-up: Adrian Świderski
Włosy: Piotr Popławski/u Fryzjerów
Miejsce: Mood Design
 

Vistula na medal

DW, Wrzesień 11, 2014 0 Fashion
Nadzieja.
Niby polska moda rozwija się i zaczyna przynosić dochody. Niby…
Po wczorajszym pokazie VISTULI jest nadzieja, że tak właśnie jest.
Moda to biznes, a nie show. To rynek, który powinien przynosić zyski.
Co tydzień w przeciętnym gospodarstwie domowym w Unii Europejskiej dokonuje się jakiegoś zakupu modowego.
Ktoś kupuje spodnie, spódniczkę, bluzkę, koszulę.
Jesteśmy w Unii, ale czy w naszych domach tak jest?
Tego pewna nie jestem, ale mam nadzieję, że zbliżymy się do tego schematu. Rynek mody zmienia się i przechodzi pozytywną metamorfozę.
Wielki wpływ na dynamiczny rozwój rynku modowego ma internet. Sklepy internetowe, portale modowe, wirtualne pokazy są dostępne tu i teraz. To czy chcemy być modni, zależy od nas i zasobności naszej kieszeni.
Wczorajszy pokaz jest nadzieją, że w polskiej modzie nie jest źle.
Pokaz mody to trwająca nie dłużej niż 20 minut prezentacja kolekcji sześciomiesięcznej pracy dużego zespołu ludzi.
To kosztowne widowisko, które poddawane jest ocenie publiczności.
Organizatorzy pokazu Vistuli przedstawili swoją ofertę na światowym poziome. Przestrzeń, świetna muzyka, prosta choreografia, wizualizacja i kolekcja, która zrobiła wrażenie.
Po pokazie doszłam do wniosku, że VISTULA nie ma zamiaru zostać w tyle. Marka ta przedstawia nową generację i chce pozostawić wrażenie nowoczesnej.
Udało się!
Nie jest łatwo wybrać odpowiednią lokalizację i nie jest tanio postawić olbrzymi namiot, mieszczący setki gości na plaży.
Mało marek modowych stać na takie wydatki.
Od wczoraj Vistula może aspirować do miana organizatora najdroższego i ekskluzywnego pokazu mody marki komercyjnej.
Widowisko miało własną, niepowtarzalną atmosferę.
Kolekcja VISTULA łączy w sobie techniczne umiejętności i tradycyjne metody krawieckie w nowoczesnym stylu. Projektant marki- Wojciech Bednarz przywiązuje wagę do detali, które dyskretnie podkreślają bogactwo. Kolekcję ubrań, zdominowały obcisłe wąskie spodnie i marynarki, które podkreślały sylwetkę. Męskie kreacje, nie miały w sobie sztywności, są kolorowe, nonszalanckie z ciekawymi wykończeniami. Wojciech Bednarz zapewnia, że można je nosić klasycznie, ale sprawdzają się też w mniej oficjalnych zestawach.
Podczas pokazu wystąpił Tony Ward, który został twarzą najnowszej kampanii polskiej marki.  PHOTO-Bartosz Mrozowski.