DW

Zakupy na Monikę Olejnik

Czerwiec 05, 2010 4 DW Prywatnie

Stary Rynek w Krakowie otoczony jest kafejkami i butikami. Za każdym razem jak gdzieś jestem myślę, że "dawno" nie kupiłam sobię butów. W towarzystwie Agnieszki i Małgosi wchodzę do sklepu. Oczywiście moje rozbiegane oczy szukają butów. Wzrok zatrzymuje się na szarych, zamszowych butach na koturnie. Po przymierzeniu pytam o cenę. Sprzedawczyni, podejrzewam, że i właścicielka modnego salonu, chcąc mnie zmotywować  do zakupu za 1490 zł, wymienia nazwisko Moniki Olejnik , która jest znawcą mody i jej klientką. Pani podkreśla, że Olejnik te buty zakupiła. Pytam czy na 100% może to potwierdzić, bo jest to argument, który odwiedzie mnie od dokonania zakupu tych samych butów. Szybkie wertowanie kartek w notatniku i informacja zwrotna, że jednak pani Monika Olejnik wydała u nich 1790 zł i kupiła inny model butów. Pani potwierdziła na 100%, że nie są to buty, które mi się podobają. Mąż sprzedawczyni, który obsługiwał kasę, próbował bronić tajemnicy handlowej i był oburzony, że żona podaje takie informacje. Pani zmarszczyła groźnie brwi i  ignorując mężczyzne  dalej próbowała przekonać mnie do zakupu zamszowych pantofelków. Niestety nie przekonuje mnie taki sposób handlu i opuszczam sklep bez butów, które kupiła lub nie kupiła Olejnik.

Komentarze

Skomentuj post

Wszystkie pola są wymagane, twój e-mail nie zostanie opublikowany