DW

Rutyna i przemijanie

Luty 05, 2016 4 DW Prywatnie

Czy ktoś z Was wie jak ukraść czas? Odpowiedź jest skomplikowana. Prawda jest taka, że nasz czas to zegar, który tak samo bije dla każdego. Bez względu na miejsce, okoliczności i nasze samopoczucie.

Z upływem lat nauczyłam się szanować każdą godzinę i minutę. Czasami godzina jest jak jedna sekunda i tego poczucia bardzo nie lubię. Stagnacja i rutyna sprawia, że nasz czas pędzi jak lokomotywa.

Co zrobić? Jak żyć? Najlepszym lekarstwem jest analiza tego, o czym marzymy i tego, co chcemy dokonać. Realizacja naszych pragnień sprawia, że jesteśmy szczęśliwi. Niestety, w większości przypadków myślimy o innych i zapominamy o sobie. A powinno być odwrotnie, bo jak będziemy szczęśliwi i zrealizowani, wtedy mamy większe możliwości pomagania osobom ze swojego otoczenia.

Życie za­biera ludziom zbyt wiele czasu, dlatego nie zabijamy go besensownymi grami, rozmowami telefonicznymi o wszystkim i o niczym, oglądaniem seriali, siedzeniem na portalach spolecznościowych, uzeleżnieniem od smartfona i galerii handlowych lub spędzaniem czasu z osobami, które nic nie wnoszą do naszego życia, a wręcz nas demotywują i obcinają skrzydła. Traktujmy swój czas poważnie, bo nikt z nas nie wie, ile go nam jeszcze zostało. Walczmy z nudą, stagnacją i rutyną.

Osobiście nie znam takiego pojęcia, jak nuda i nie zazdroszczę tym, którzy mogą sobie na nią pozwolić. Nuda jest przyjaciółką bezsensownego przemijania. Brak zainteresowań i pasji powoduje, że minuta jest jak sekunda, a godzina jak minuta.

Kiedy jesteśmy młodzi nie czujemy presji czasu. Pamiętam, że jak oglądałam serial "Czterdziestolatek" w reżyserii Jerzego Gruzy to główny bohater był dla mnie staruszkiem. Siwy, zapracowany, ledwo przeżył zawał serca. Praca, dom, dom praca. Byłam pewna, że sama nie dożyje takiego wieku, a jednak dożyłam i mam się bardzo dobrze. Kiedyś mój dziadek powiedział- Pamiętaj, czas to pieniądz jak nie spełnisz sie zawodowo przed czterdziestką, to później będzie Ci bardzo trudno.

Przed moją czterdziestką dużo o tym myślałam, pędziłam i dalej gonię swój własny "ogon". Czasy trochę się zmieniły i prawda jest taka, że tak jak kiedyś tak i teraz sami jesteśmy kowalami swojego czasu i losu.

Na koniec pamiętajmy o tym, że najwiekszym złodziejem czasu i naszych marzeń jest własne lenistwo.

 

Komentarze

Skomentuj post

Wszystkie pola są wymagane, twój e-mail nie zostanie opublikowany