Fashion

"Antygwałty" u Kupisza

Dorota Wróblewska, Czerwiec 11, 2015 1 Fashion

Miejska wieść niesie, że w podkolanówkach można spokojnie wybrać się w najbardziej niebezpieczne rejony miejskie lub głęboko w las. Nic nam nie grozi.
Podkolanówki „antygwałty” są na końcu listy rzeczy, które możemy nazwać seksownymi. Jak się okazuje, czas weryfikuje miejskie legendy, a Kupisz zmienia obyczaje, udowadniając, że taka stylizacja może być bardzo ponętna.
 Oczywiście podkolanówki to tylko jeden z elementów, które dopełniały stylizacji podczas wczorajszego pokazu projektanta w Soho Factory. Kupisz po raz kolejny podporządkował kolekcję subkulturze – Gangsta wyraźnie inspirowana jest kulturą afroamerykańską: czarnymi dzielnicami Nowego Jorku, rapem, specyficznym sposobem poruszania się i spędzania wolnego czasu. Podkreślić trzeba doskonale dobraną muzykę – publiczność kołysała się na krzesłach w rytm hiphopowych hitów. Wśród modeli dominowały luźne spodnie, masywne złote łańcuchy, pikowane kurtki, bejsbolówki i… gołe klaty. Modelki, prócz wspomnianych już podkolanówek z logo projektanta, ubrane były w skąpe sukienki, obcisłe szorty, pikowane kamizelki i czapki z daszkiem. W finale mogliśmy zobaczyć bardziej klasyczne sylwetki: bawełniane płaszcze, miękkie sukienki z rozcięciami, białe bluzki i długie suknie. Prócz beżów, czerni i szarości, charakterystycznych dla projektanta, królowało srebro i złoto. Moda na bogato!
 Bo taka jest też klientela Kupisza – młodzi, którzy dorobili się szybkich fortun albo dzieci bogatych rodziców. Dziewczyny piłkarzy, żony z Hollywood. Projektant konsekwentnie rozwija swoją markę, doskonale trafiając do grupy docelowej, która ma pieniądze. Nie zmienia stylistyki, bawi się modą, odświeża sprawdzone już rozwiązania. Dzięki temu na modzie zarabia, a jego ubrania w cztery lata stały się nie tylko produktem, ale stylem życia. Ciężko znaleźć lepiej spozycjonowaną, konsekwentnie prowadzoną i stabilną finansowo polską markę.
 Kolekcja byłaby hitem na deptakach South Beach, w Bronxie i Harlemie – co do tego nie ma wątpliwości. Pewnie gorzej poradziłaby sobie na 5th Avenue, ale przecież nie chodzi o to, żeby się wszystkim podobać. Kupisz doskonale to rozumie, dlatego po raz kolejny odniesie sukces. Piłkarze i ich żony będą ustawiać się w kolejce do butiku. A i ja chętnie kupię parę modeli z kolekcji. P.S. Podobno podkolanówki wykonała firma Gatta. Jest MOC!

Optymistyczne PAPILLON

Dorota Wróblewska, Maj 08, 2015 2 Fashion
  Na polskim rynku pojawiło się wiele nowych marek. W sklepach spory wybór metek, ale mały wybór pod względem jakości i oryginalności. Projektanci przekonują nas, że najlepsza dla nas będzie szara spódniczka, sukienka lub bluzka. Podobno takie zestawienie to strzał w dziesiątkę.  Dlaczego? W szarej bawełnie wypada chodzić "wszędzie", pasuje do wszystkiego. Ja również mam na sobie w tej chwili autorską koszulkę z szarej bawełny, którą lubię nosić "wszędzie" w swoim domu. Jest wygodna i swobodna zwłaszcza przy zwykłych domowych obowiązkach. Z miłą chęcią obserwuję tych, którzy do mody podchodzą z większą wyobraźnią i nie poddają się koniunkturze. Marka PAPILLON dynamicznie rozwija się z sezonu na sezon i ma już swój wypracowany styl. Jasne kolory, autorskie wzory materiałów, klasyczne rozwiązania. PAPILLON to dobra jakość, dużo kobiecości, elegancja i szyk.

Magda Butrym-LOOKBOOK WIOSNA/LATO 2015

DW, Grudzień 09, 2014 0 Fashion
Skromna i zdolna. Projektowała pierwsze kolekcje dla LaManii i nigdy nie wychodziła przed szereg.
Tak naprawdę niewiele osób wiedziało kto oprócz Pani Przetakiewicz stoi za tą marką. Teraz wychodzi z cienia i prezentuje samodzielną kolekcję. Ręcznie wyplatane skórzane spódnice, zamszowe sukienki i płaszcze, czy marynarki z ręcznie tkanego na krośnie jedwabiu to tylko niektóre elementy drugiej autorskiej kolekcji marki MAGDA BUTRYM na sezon wiosna/lato 2015.
Styl marki MB to luksusowe, bezpretensjonalne ubrania pret-a-porter wykorzystujące techniki ręcznego rzemiosła.
Kolekcje są wykonane z najwyższej jakości tkanin, w większości pochodzących z włoskich manufaktur.
W kolekcji wiosna/lato 2015, projektantka reinterpretuje klasyczne wzory z przełomu lat 60-tych i 70-tych.
„Tworząc kolekcję wiosna/lato 2015 inspirowałam się kinematografią lat 60-tych i 70-tych oraz stylem aktorek tamtej epoki. Był to okres „wyzwolenia” obyczajowego, kobiety zaczęły „nosić się” w sposób autentyczny, po raz pierwszy przestały przejmować się tym, jaki obraz siebie powinny prezentować, gdy wychodzą na zewnątrz domu.”
Charakterystycznym elementem kolekcji MAGDA BUTRYM wiosna/lato 2015 są ubrania uszyte z ręcznie robionych na krośnie jedwabnych tkanin oraz sukienki i spódnice wyplatane z najdelikatniejszych skór. Dzięki wyjątkowo starannemu wykonaniu powstają unikatowe i jedyne w swoim rodzaju wzory. Plecioną skórzaną spódnicę , której proces powstawania wymaga około trzydziestu godzin pracy doceniła i założyła m.in. Kim Kardashian.
MAGDA BUTRYM to luksusowa marka modowa ready-to-wear założona w 2014 roku przez projektantkę Magdalenę Butrym oraz jej partnerkę biznesową Aleksandrę Halembę. Dyrektorem artystycznym marki jest Jolanta Aerts. MAGDA BUTRYM wiosna/lato 2015
Foto: Adam Plu/ Move Picture
Dyrekcja artystyczna: Jolanta Aerts/ jaerts.com Modelka: Antonina Petkovic / The Society Management Make up: Wilson/ Warsaw Creatives
Włosy: Michal Bielecki/ Warsaw Creatives
Stylizacja: Agnieszka Kornacka
Scenografia: Witalis
Production: Warsaw Creatives

Jemioł kocha kobiety

Dorota Wróblewska, Grudzień 02, 2014 1 Fashion
Zawsze jak rozmawiam ze swoimi klientami budując strategię marek, uprzedzam, że sukces polega na tym, że trzeba zjadać swój własny ogon.
Nie można dać się wyprzedzić.
Ważna jest obserwacja rynku, otoczenia, pomysły i nowości.
Nie jest to łatwe, ale wykonalne pod warunkiem konsekwencji w działaniu.
Kilka sezonów wstecz pisałam o Jemiole, że jest bardzo ambitny i aspiruje do pierwszej piątki najlepszych polskich projektantów.
Nie myliłam się.
Jestem pełna uznania dla Łukasza Jemioła, który przygotowuje i prezentuje cztery kolekcje rocznie.
W dzisiejszych czasach nie jest to proste i w tej kategorii Jemioł stoi na podium.
Projektant obserwuje rynek, jest pracowity i bardzo ambitny.
To co najbardziej lubię u Jemioła to regularność pokazów. Piszę o tym, bo mało jest kreatorów, którzy mają taki potencjał i możliwości.
Na pokazie w Teatrze Wielkim nie mogłam być, ale obejrzałam relację w sieci.
Wybieg pełen był pięknych kobiet. Tym razem kolekcję prezentowały nie tylko modelki, ale sławy Mody Polskiej z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych.
Najnowszą kolekcją w stylu boho zaprezentowała: Bogna Sworowska, Lidia Popiel, Małgorzata Brochocka, Katarzyna Butowtt i Agnieszka Martyna.
Wszystkie panie na zdjęciach wyglądają zjawiskowo i jestem pewna, że oczarowały publiczność.
Jeden ze stylistów Grzegorz Bloch na swojej tablicy napisał: "Fantastyczny pokaz a finał z najpiekniejszymi kobietami w Polsce Agnieszka Martyna Lidia Popiel Bogna Sworowska Paulina Smaszcz-Kurzajewska Małgosia Brochocka Katarzyna Butowtt powaliły mnie. Brawo Łukasz…Brawo dziewczyny".
Łukasz Jemioł, kolejny raz zaskoczył pomysłem i obudził w nas sentymenty.
Przeglądając zdjęcia uśmiechałam się podziwiając nie tylko samą modę, ale i dziewczyny. Okazało się, że słynne modelki prezentowały się rewelacyjnie i nie zapomniały jak nosi się modę. Moda to tym razem kobiecość, swoboda, doskonale skomponowane twarde i miękkie tkaniny, które tworzyły nowoczesną wizję. Skórzane marynarki, proste formy i kolorystyka kolekcji była charakterystyczna i rozpoznawalna dla stylu Łukasza Jemioła.
Komuś może się podobać lub nie, ale jak piszemy już o rozpoznawalnym stylu projektanta, to znak, że jest bardzo dobrze!   Coco Chanel powiedziała- Kobieta musi mieć dwie rzeczy: klasę i bajeczny urok. Tak było :) PHOTO- Szymon Brzóska

Fashion Week i wrażenia

DW, Październik 25, 2014 0 Fashion
Fashion Week to trudny temat, można go porównać do reprezentacji Polski w piłce nożnej. Wielu indywidualistów, ale jako drużna nie są w stanie wygrać meczu. Bardzo żałuję, że z edycji na edycję obniża się poziom pod względem prezentowanych kolekcji. Przyczyny są liczne i wielu z nich w tej chwili nie opiszę. Jedną z głównych jest brak przychylności projektantów dla całej idei, która ma miejsce w Łodzi. Od samego początku flagowi projektanci nie wierzyli w ideę i nie wzięli udziału w Fashion Week. Tylko nieliczni jak Joanna Klimas, MMC, Łukasz Jemioł, Dawid Tomaszewski, Ewa Minge czy Natasha Pavluchenko zdecydowali się wystawić swoje kolekcje. W tej edycji nie zobaczymy już Joanny Klimas i MMC.  Trudno jest zbudować wydarzenie na projektantach, którzy prezentują poziom dyplomowy lub dopiero raczkują na rynku mody. Organizacyjnie wydarzenie jest produkowane bez zastrzeżeń.Przestrzenne miejsce, świetni choreografowie, dobra technika. Zabrakło odpowiedniego castingu dla modelek, doboru projektantów. Obejrzałam wczoraj kilka pokazów z których dziś już nic nie pamiętam.Zwiedzałam ekspozycje projektantów i tylko 1/10 była godna zauważenia. W tej proporcji projektanci wyróżniający się całkowicie zniknęli. Największe wrażenie robiło stoisko LOTU, minimalistyczne ELLE, YES i prezentacja Łukasza Jemioła, który od początku wspiera Fashion Week i do mody podchodzi zawodowo. Szkoda, że od pierwszej edycji wszyscy znani projektanci nie zjednoczyli się i nie pokazali swojej siły. Jestem pewna, że gdyby to miało miejsce, to ŁÓDŹ miałaby szansę zaistnieć na modowej mapie Europy Wschodniej. Sytuacja jest taka, że kupcy nie mają co kupować i bawimy się modą dla przyjemności. Z drugiej strony, trudno jest wymagać od młodego, początkującego projektanta, by samodzielnie udźwignął artystycznie i finansowo duży pokaz mody.   Bez sponsorów jest to niemożliwe. I tak projektanci przedstawiają swoją wizję dla idei. 

Brzeziński z pomysłem

DW, Wrzesień 12, 2014 0 Fashion
Lubię progres, ale kto z nas nie lubi rozwoju.
Na rynku mody bywa różnie. W wielu przypadkach po progresie następuje regres.
Brak pomysłów na kolekcję, brak środków lub oszczędności, które widać po jakości ubrań. Przykładów jest wiele. Moda podlega ciągłym zmianom wynikającym z naszych potrzeb. Liczy się pomysł na kolekcje i pomysł na kampanię. Czasami odnoszę wrażenie, że niektórzy projektanci ulegąją różnym wpływom. W wielu przypadkach błądzą i nie mają swojej drogi. Nie tym razem. Powoli, ale do przodu. Bez nerwowych ruchów, z pomysłem i konsekwentnie. Przedstawiam Wam najnowszą kampanię Mariusza Brzezińskiego.
Zdjęcia zostały wykonane w designerskich wnętrzach showroomu z nowoczesnymi włoskimi meblami - Mood Design. Za obiektywem podobnie
jak w przypadku pierwszej kolekcji stanął Sebastian Siębor który w swoim portfolio może pochwalić się współpracą z najlepszymi polskimi magazynami. Stylizacją zajęła się Maja Naskrętska na stałe
współpracująca z magazynem Harpers Bazaar.
W kolekcji której oficjalna premiera przewidziana jest pod koniec września dominuje styl lat 60 połączony z nutą ekstrawagancji, znajdziemy w niej bogactwo faktur zrównoważone mocnymi kolorami. Wśród tkanin dominują naturalne materiały takie jak; futra, jedwabie, wełny.
Fotograf: Sebastian Siębor
Stylizacja: Maja Naskrętska
Modelka: Inez Cisłak/ Avant Models
Make-up: Adrian Świderski
Włosy: Piotr Popławski/u Fryzjerów
Miejsce: Mood Design
 

Vistula na medal

DW, Wrzesień 11, 2014 0 Fashion
Nadzieja.
Niby polska moda rozwija się i zaczyna przynosić dochody. Niby…
Po wczorajszym pokazie VISTULI jest nadzieja, że tak właśnie jest.
Moda to biznes, a nie show. To rynek, który powinien przynosić zyski.
Co tydzień w przeciętnym gospodarstwie domowym w Unii Europejskiej dokonuje się jakiegoś zakupu modowego.
Ktoś kupuje spodnie, spódniczkę, bluzkę, koszulę.
Jesteśmy w Unii, ale czy w naszych domach tak jest?
Tego pewna nie jestem, ale mam nadzieję, że zbliżymy się do tego schematu. Rynek mody zmienia się i przechodzi pozytywną metamorfozę.
Wielki wpływ na dynamiczny rozwój rynku modowego ma internet. Sklepy internetowe, portale modowe, wirtualne pokazy są dostępne tu i teraz. To czy chcemy być modni, zależy od nas i zasobności naszej kieszeni.
Wczorajszy pokaz jest nadzieją, że w polskiej modzie nie jest źle.
Pokaz mody to trwająca nie dłużej niż 20 minut prezentacja kolekcji sześciomiesięcznej pracy dużego zespołu ludzi.
To kosztowne widowisko, które poddawane jest ocenie publiczności.
Organizatorzy pokazu Vistuli przedstawili swoją ofertę na światowym poziome. Przestrzeń, świetna muzyka, prosta choreografia, wizualizacja i kolekcja, która zrobiła wrażenie.
Po pokazie doszłam do wniosku, że VISTULA nie ma zamiaru zostać w tyle. Marka ta przedstawia nową generację i chce pozostawić wrażenie nowoczesnej.
Udało się!
Nie jest łatwo wybrać odpowiednią lokalizację i nie jest tanio postawić olbrzymi namiot, mieszczący setki gości na plaży.
Mało marek modowych stać na takie wydatki.
Od wczoraj Vistula może aspirować do miana organizatora najdroższego i ekskluzywnego pokazu mody marki komercyjnej.
Widowisko miało własną, niepowtarzalną atmosferę.
Kolekcja VISTULA łączy w sobie techniczne umiejętności i tradycyjne metody krawieckie w nowoczesnym stylu. Projektant marki- Wojciech Bednarz przywiązuje wagę do detali, które dyskretnie podkreślają bogactwo. Kolekcję ubrań, zdominowały obcisłe wąskie spodnie i marynarki, które podkreślały sylwetkę. Męskie kreacje, nie miały w sobie sztywności, są kolorowe, nonszalanckie z ciekawymi wykończeniami. Wojciech Bednarz zapewnia, że można je nosić klasycznie, ale sprawdzają się też w mniej oficjalnych zestawach.
Podczas pokazu wystąpił Tony Ward, który został twarzą najnowszej kampanii polskiej marki.  PHOTO-Bartosz Mrozowski.

Brawo dla NENUKKO

DW, Sierpień 25, 2014 0 Fashion
Polska marka NENUKKO dołączyła do międzynarodowego programu Sklepy Wolne Od Futer (Fur Free Retailer). NENUKKO, nowoczesna marka istniejąca od 2008 roku i posiadająca sklep w prestiżowej warszawskiej kamienicy Mysia3, jest kolejną polską marką, która przystąpiła do projektu Sklepy Wolne Od Futer. Firma zobowiązała się pisemnie do niesprzedawania futer oraz dodatków futrzanych pokazując tym samym jak istotne jest przestrzeganie praw zwierząt. "W szacunku do wszystkiego co żyje nie ma nic głupiego. Tym się kierujemy prywatnie i zawodowo" – komentowały właścicielki marki swoją decyzję o przyłączeniu się do międzynarodowego projektu. Taką postawę docenia coraz większa grupa klientów: ostatnie badania opinii publicznej w Polsce pokazują, że zwłaszcza młode kobiety nie chcą widzieć naturalnych futer w kolekcjach odzieżowych, uważając je za niepotrzebne i passé. Projektantki nie stosują w swoich kolekcjach także skór naturalnych czy wełny. NENUKKO to marka odzieżowa, której styl odwołuje się do uniseksualnej prostoty, jest dedykowany indywidualistom i wynika z twórczego nastawienia do wzornictwa. Celem twórców jest wizualna wynalazczość oraz przekraczanie konwencji stylistycznych. Moda rozumiana jest przez nich jako wielowątkowy proces zmiany, w którego przebieg włączają się z zachowaniem własnej artystycznej wizji. Kolekcje mieszczą się w nurcie urbanwear – odzieży miejskiej – czerpiąc elementy z różnych obszarów mody: od kultury streetowej aż po minimalistyczną elegancję. Misją marki jest upowszechnianie dobrego autorskiego wzornictwa odzieżowego odpowiadającego życiowym i estetycznym potrzebom współczesnego człowieka. Jednocześnie kolekcje firmy stanowią alternatywę wobec trendów panujących w tak zwanym „głównym nurcie”, którego produkty powstają na masową skalę.
Fur Free Retailer (Sklepy Wolne od Futer) to program międzynarodowej koalicji Fur Free Alliance, który ma na celu zapewnienie konsumentom rzetelnych informacji na temat polityki sklepów w kwestii futer, pozwalając w ten sposób dokonywać świadomych i etycznych wyborów. Fur Free Retailer wspiera wyłącznie sprzedawców, którzy zobowiązali się pisemnie do niesprzedawania futer oraz dodatków futrzanych. Aktualnie do programu należy ponad 300 firm modowych, m.in.: największe koncerny odzieżowe Inditex i H&M Group z markami: Zara, Massimo Dutti, Bershka, H&M, COS, Cheap Monday oraz wiele innych znanych marek takich jak Topshop, Marks & Spencer czy Asos. Poprzez zajęcie zdecydowanego stanowiska w sprawie sprzedaży futer firma odzieżowa wyraża swój sprzeciw wobec przemocy dokonywanej na zwierzętach oraz wspiera tym samym wysiłki zmierzające do zakazania hodowli zwierząt na futro na całym świecie.
Fur Free Alliance (FFA) to międzynarodowa koalicja organizacji ekologicznych i prozwierzęcych, których celem jest doprowadzenie do zakończenie hodowli zwierząt na futro. Realizację programu Fur Free Retailer (Sklepy Wolne Od Futer) w każdym kraju członkowskim zapewniają organizacje zrzeszone w koalicji. Oficjalnym przedstawicielem FFA w Polsce jest Stowarzyszenie Otwarte Klatki.
 

Aleksandra Justa dla Modelove.

Dorota Wróblewska , Sierpień 25, 2014 0 Fashion

Aktorka filmowa i teatralna Aleksandra Justa wzięła udział w sesji zdjęciowej najnowszej kolekcji marki Modelove. Artystka pojawiła się na zdjęciach wizerunkowych i lookbookowych w towarzystwie projektantki marki, Agaty Strzałkowskiej.
„Już w trakcie tworzenia kolekcji pojawił się pomysł o współpracy z Aleksandrą Justą. Pomyślałam, że niesamowita uroda, klasa i trudna do opisania tajemnica w oczach aktorki, świetnie oddadzą klimat Modelove” – mówi Agata Strzałkowska.
Jesienna kolekcja marki łączy dwa pokolenia kobiet ponad wszystko ceniących wygodę, a przy tym nowoczesność i pełen wdzięku look, stworzony z ubrań najwyższej jakości.
W propozycji Modelove na sezon jesień - zima szlachetne materiały takie jak kaszmir, angora, wełny, skrojone zostały w nowoczesne formy i połączone z lekką, plastyczną pianką. Eleganckie tkaniny
i klasyczne wzory wykorzystane zostały do stworzenia sportowych sylwetek. W jesienno zimowej kolekcji znalazły się także naturalne skóry – głównie spódnice w kształcie litery A i bluzy.
Całość dopełniają longsleeve-y z nadrukami. Podobnie jak w ubiegłym sezonie, akwarelowe printy przygotowała Katarzyna Smoczyńska, studentka grafiki na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. Grafiki przedstawiają goryle – spokojne i refleksyjne, a także rozwścieczone, walczące o przywództwo w grupie.
Kolorystyka najnowszej kolekcji to barwy jesieni – bakłażan, zgniła zieleń, brązy, szarości, przeplatające się z kolorami mijającego lata – różem, soczystą zielenią, granatem, ecru.
Modele z jesiennej kolekcji Modelove będą dostępne na www.modelove.eu od 4 września.
 

Moda na jedwab ShallWe

Dorota Wróblewska, Sierpień 07, 2014 0 Fashion
  Moda na jedwab wraca! Dzisiaj polecam Wam piękne apaszki, które można nosić w różny sposób. Marka ShallWe powstała z miłości do jedwabiu i pragnienia, by każdy mógł nosić go na co dzień. Produkty ShallWe łączą w sobie luksusową elegancję z zaskakującymi wzorami graficznymi. Niestandardowe rozmiary jedwabnych chust, zachęcają do noszenia ich nie tylko w tradycyjny sposób. ShallWe może być apaszką, owiniętą wokół szyi, świetnie sprawdza się też jako pareo, sukienka, czy też torba.
Najnowszą kolekcję ,,Lizardicious'' zaprojektowała dla marki ShallWe Sonia Hensler, uznana na całym Świecie, ilustratorka modowa.
Sonia w Polsce współpracowała z : Przekrojem, Sukcesem, Twoim Stylem, była odpowiedzialna za oprawę graficzną płyty Reni Jusis ,,Iluzjon'', projektowała także dla Monnari czy też Czesiociucha. Do grona jej zagranicznych klientów należą m.in : Top Shop, Philips Sonicare, AMFI ( American Fashion Institute), czy też Loewe (LVHM).
Jej projekt dla marki ShallWe ,,Lizardicious'' to trzy wyjątkowe chusty, które urzekają bogactwem intensywnych kolorów przeniesionych na cudownie miękki, gładki i ręcznie wykończony jedwab. Zróżnicowana kolorystyka kolekcji zachwyca zarówno klasycznym połączeniem bieli, czerwieni i niebieskiego, jak i odważnymi zestawieniami jaskrawej zieleni z różem, czy też intensywnego żółtego z fioletem.
Jak się okazuje elegancja nie musi być nudna, a styl banalny. Czasami jeden dodatek tworzy obłędną stylizację.