DW

Zazdrość to niemoc

Sierpień 22, 2012 17 Nie Lubię

Nigdy nikomu, niczego nie zazdrościłam. Idę swoją drogą i cieszę się z sukcesów innych.
Jeżeli chodzi o moich bliskich, to ich sukces jest moim sukcesem. Każdy ich uśmiech sprawia mi wielką radość.
Lubię jak ktoś do mnie zadzwoni i pochwali się swoimi osiągnięciami. Takie wiadomości są jak pozytywna energia, która dodaje skrzydeł.
Piszę o tym, bo show biznes to wielki "szkwał" zazdrości i zawiści. Wszyscy się uśmiechają, witają, całują. Na chwilę.
Nie należę do osób, które gratulują jeżeli nie mają czego i nie całują, bo wypada. Twardo stoję na ziemi i znam realia egzystencji, które czasami mnie przerastają. Niektórzy mówią, że stałam się instytucją. Może coś w tym jest i może tego mi zazdroszczą.
Zazdrość to objaw, który wynika z kompleksów, bezradności i niemocy.
Kiedyś moja koleżanka podczas swojego ślubu składającym życzenia powiedziała:

Nie życzcie mi tego, co sobie byście życzyli, bo każdy z nas ma inne życzenia i marzenia. Życzcie mi spełnienia moich pragnień i marzeń.


Zapamiętałam te mądre słowa.
Wiele osób zazdrości. Czego? Czy wiecie jak wygląda moje życie? Czy wiecie jak wygląda mój dzień?
Nie zazdrośćcie innym, bo czasami nie wiecie czego zazdrościcie.

Wstaję o 7.00 rano lub wcześniej.
Nie mam czasu dla swoich przyjaciół i siebie.
Mam dziesiątki zawodowych spotkań z których w większości nic nie wynika.
Ryzykuję i tracę.
Godzinami siedzę przy komputerze.
Odpowiedzialność za innych nie daje mi spać.
Dręczą mnie wyrzuty sumienia, że za mało czasu spędzam z rodziną.
Kładę się po północy i dalej myślę o pracy.
Budzę się w nocy i myślę o czym zapomniałam.
Dzisiaj wiem, że jako staruszka będę żałować, że swoje życie poświęciłam pracy.

Dlatego nie zazdrośćcie innym osiągnięć, tylko uwierzcie w siebie i swoje możliwości!

Good luck! 

Komentarze

Skomentuj post

Wszystkie pola są wymagane, twój e-mail nie zostanie opublikowany