DW.

Kulturalne Zakopane

Listopad 17, 2013 0 Podróże

 

Znajome, a takie inne. Przyjeżdżam tu od lat i za każdym razem odkrywam nowe miejsca.

Tym razem mieszkam z dala od turystycznego gwaru.
Willa 5 Dolin usytuowana jest tuż przy wejściu do Doliny Strążyskiej w najbardziej zielonej części Zakopanego – „Księżym Lesie”.

Jest to idealne miejsce dla dla tych, którzy chcą się wyciszyć. Pensjonat nosi nazwę „Willa 5 Dolin”. Willa położona  jest bardzo blisko od wejść do 5 dolin mających swój początek w Zakopanem. Wnętrze  zaprojektowane jest przez moją przyjaciółkę Dorotę Banasik, która umiejętnie połączyła folk z minimalizmem.

Miało być miło, skromnie, bez nadęcia i tak jest. Wyjeżdżać się nie chce.
Cisza, spokój, brak telewizorów, biesiadna kuchnia i wspaniały nastrój stworzony przez właścicieli Gosię i Artura.

Przyjechała nas cała paczka.
Piosenki, hulanki, swawole, spacery, rozmowy przy grzańcu i czas dla siebie.

Wczoraj miałam zakręcony dzień.
Piąta rano pobudka, potem wyjazd do Krakowa na wykład do Sapu, po wykładzie powrót do Zakopanego, spacer do Doliny Strążyskiej, biesiada i pyszne rydze w Żabim Dworze. Wieczorem odwiedziliśmy Galerię Rząsy. To była uczta dla ducha. Głęboki oddech sztuki, gdzie twórczość wiele znaczy.
Podziwiałam rzeźby Antoniego Rząsy, który miał swój własny język sztuki i tworzył dla wierzących i niewierzących. W Galerii Rząsy ekspozycja rzeźb, które są symbolem Chrystusa i mają wiele twarzy, piękne fotografie Magdy Rząsy i rzeźby Marcina Rząsy. 

Było co podziwiać i czym się zachwycać. Galeria ma swój niepowtarzalny klimat i warto ją odwiedzić.


I w takim klimacie kupiłam piękny portret Witkacego namalowany przez Julo Klamerusa. Spojrzałam na obraz i już wiedziałam, że jedzie ze mną do Warszawy.


Teraz  świeci słońce i szykuje się na spotkanie z wyjątkową kobietą, która dla kulturalnego Zakopanego robi wiele. Kolejny dzień wrażeń blisko sztuki, natury z daleka od komercyjnej papki. 

Jest pięknie.

Skomentuj post

Wszystkie pola są wymagane, twój e-mail nie zostanie opublikowany