Joanna Daniło

Już blisko

Czerwiec 08, 2013 12 Warsaw Fashion Street

 

Rozmawiamy w momencie, kiedy WFS jest przed nami, a raczej przed Tobą. Jak wygląda Twój dzień?

Każdy dzień mam zapełniony już od samego rana. Żyję intensywnie z kalendarzem pod ręką, z konkretnym planem, bez którego nie sposób działać. W tej chwili jest to mozolna praca, odpisywanie na setki e-maili, przedstawianie ofert, przygotowywanie umów, dyskusje, namawianie partnerów, spotkania. Jest to okres przygotowania produkcji, nudny, wymagający niezwykłej cierpliwości i wydawać by się mogło nie mający bezpośredniej styczności z modą. A jednak bez tej pracy u podstaw nie byłoby Warsaw Fashion Street. Oprócz tego, mam w tym czasie wykłady, konkursy mody, pracuje jako producent wykonawczy realizując produkcje pod zamówienie.

Który to już raz wprowadzisz modę na ulice Warszawy?

Mamy w już IX edycję Warsaw Fashion Street. W tym roku czeka nas sporo zmian. Przez te wszystkie lata przesuwaliśmy się z naszym wybiegiem z ulicy Nowy Świat, poprzez miejsce przy Bristolu, aż pod Kolumnę Zygmunta – najbardziej prestiżowe miejsce stolicy. Bardzo się cieszę, że „Miasto” nas doceniło i wyraziło zgodę na realizację tego wydarzenia na Krakowskim Przedmieściu. Wraz z nową lokalizacją, zmieniamy wizerunek i logo Warsaw Fashion Street. Spotkamy się więc 23 czerwca o godzinie 12 aby razem oglądać pokazy mody aż do samego wieczora, a w przeddzień czyli 22 czerwca zapraszamy na Street of Design, gdzie będzie można kupić kolekcje naszych wspaniałych projektantów. Na warszawiaków jak zwykle czekają koncerty i niespodzianki.

Co zmieniło się w Warsaw Fashion Street na przestrzeni tych lat?

Przede wszystkim z roku na rok jest to impreza coraz większa. Na pewno jest więcej pokazów i aktywności towarzyszących. Warsaw Fashion Street rośnie w siłę, dzięki większej dojrzałości i świadomości projektantów.

Czego nauczyłaś się jako producentka całego wydarzenia?

Nauczyłam się przede wszystkim zarządzać dużym zespołem pracującym przy WFS i bardzo trudną logistycznie produkcją, gdzie trzeba wszystko precyzyjnie pospinać. Pokonałam także tremę, którą kiedyś miałam, a teraz dzięki mojemu doświadczeniu oraz ludziom z którymi pracuję, zniknęła. Nauczyłam się też nie walczyć z przyrodą. Dziś wiem, że nie można się przejmować rzeczami, na które nie mamy wpływu.

A czego nauczyłaś ludzi oglądających to wielkie modowe widowisko?

WFS jest przede wszystkim wydarzeniem, w którym moda przychodzi do ludzi. Publiczność może zobaczyć z bliska, to co ogląda w magazynach, rubrykach towarzyskich pism i programach telewizyjnych. Być razem z nami na warszawskiej ulicy, uczestniczyć w tym święcie mody za darmo, bez zaproszeń i biletów, spędzić miło czas. Jest to impreza otwarta dla wszystkich osób, które są zainteresowane modą, kulturą, sztuką. Trzeba mieć tylko czas i chęć obserwowania, a zobaczyć można naprawdę dużo.  Naszą misją jest wprowadzenie tolerancji na różnorodność, na odwagę w modzie, na to żeby ludzie nauczyli się patrzeć z uśmiechem i otwartym sercem na kolor i ciekawą formę.  Uczymy się też doceniania, że inność też jest piękna. Wszyscy w ten sposób zbliżamy się do mody. Gdy zaczynałam realizować Warsaw Fashion Street, nie było tylu pokazów i projektantów, a dziś mamy już modę na modę. I to fantastycznie, że tak jest. Myślę, że WFS też w jakiś sposób się do tego przyczyniło.

To wielkie przedsięwzięcie, ile osób pracuje przy WFS? Czy masz już zaufaną ekipę?

Uchodzę za trudną osobę, straszną jędzę. Być może zawiera się w tym stwierdzeniu szczypta prawdy, ponieważ jestem rzeczywiście bardzo wymagająca. Jednak przy takiej produkcji muszę mieć zaufanie do ludzi, z którymi pracuję. Z wieloma osobami współpracuję od samego początku. Widzę wszystko, często drobiazgi , ale niezwykle ważne w tej układance. Nie mam  potrzeby zmiany ekipy, która w 100% się spełnia i z którą rozumiemy się bez słów. Gdy przychodzi czas WFS wszyscy wiedzą co mają robić. To jest nasze wspólne wydarzenie, dziecko, na które patrzymy jak rośnie, jak mu przybywa lat.

Jakie przesłanie jest w tym roku?

ECO. W tym roku chcemy mówić dużo o ekologii. Myślę, że moda na ekologię powinna być wiodącym tematem w naszym życiu. Powinniśmy częściej spoglądać na to co nas otacza i pomyśleć jak mamy postępować aby chronić środowisko. Zrobiliśmy wiele złego, może przyszedł czas na aktywne „przepraszanie” za bezmyślność, chciwość… Powinniśmy żyć w stylu EKO, a moda też potrafi ten trend wypromować bo ma nowoczesny i szeroki przekaz. Warto pamiętać, że moda to nie tylko same ciuchy, to też nasz styl życia, to co jemy, gdzie bywamy, jak żyjemy, gdzie mieszkamy, jak traktujemy naturę wokół nas, jak wyrzucamy to co jest nam już niepotrzebne. Nie sam ciuch świadczy o tym czy jesteśmy modni.

Jak oceniasz poziom projektów, które przeszły w tym roku do finałowego konkursu?

WFS jest wydarzeniem, na którym pokazujemy najlepsze kolekcje z ważnych konkursów, odbywających się w trakcie całego roku. Mozna u nas zobaczyć najlepszych projektantów Off Fashion, Cracow Fashion Awords, Talent WFS, Złota Nitka i w końcu New Look Design. Poziom jest wysoki i cieszę się, że przedstawiamy kolekcje na wielkim wybiegu tak szerokiej i opiniotwórczej publiczności.

Zawsze organizujesz mnóstwo wydarzeń towarzyszących modzie i z modą związanych. Czego możemy oczekiwać na tegorocznym WFS?

Wspólnie z Cisowianką i Electrą przygotowujemy paradę stylowych rowerzystów, która ma związek z ekologią. Propagujemy jazdę na dwóch kołach, bo to wielka przyjemność, z której sama chętnie korzystam. Mam nadzieję, że Warszawiacy przyjadą na swoich wehikułach stylowo ubrani, a my zobaczymy wszystkie ich rodzaje: składaki, rowery dziadka, sportowe i stylowe miejskie. Nagrodą główną będzie oczywiście rower Electra. Jest więc o co walczyć. W międzyczasie będą jak zawsze pokazy charytatywne z udziałem Gwiazd, pokaz mody dziecięcej - Fashion Children Show, który już na stałe wszedł do progeamu Warsaw Fashion Street.  

Jakich projektantów zobaczymy na wieczornej gali?

W tym roku zaproszenie specjalne przyjął promowany przez duet Dolce&Gabbana wybitny włoski projektant Bruno Simeone - ROSSORAME, który rozpocznie Galę Wieczoru.Obejrzymy także najnowszę kolekcję Agaty Koschmider, Moniki Ptaszek i kolekcję basic Łukasza Jemioła. Niespodzianką będzie pokaz Natalii Jaroszewskiej pod patronatem SHOW z udziałem gwiazd i najnowsza kolekcja APART. W finale swoją kolekcję przedstawi Natasha Pavluchenko, która tydzień później zaprezentuje się w Rzymie na Alta Roma.

Warsaw Fashion Street zostało wyróżnione statuetką Doskonałość Mody Twojego Stylu jako Impreza Roku. Jak w „trudnych czasach” trzymasz klasę i poziom? To chyba nie jest proste?

To rzeczywiście nie jest takie proste. Co roku musimy wymyślać nowy plan, inspirujące i oparte na trendach tematy konkursów, pragniemy zaskakiwać, zaciekawiać.

Ostatnie pytanie wcale nie jest śmieszne. Czy zamówiłaś już piękną pogodę na ten czerwcowy weekend? Zawsze Ci się udaje.

Niebo zawsze było dla mnie litościwe więc myślę, że i tym razem słońce będzie na wybiegu. Zapraszam wszystkich na Warsaw Fashion Street 2013.

Z Dorotą Wróblewską, pomysłodawczynią i producentką Warsaw Fashion Street rozmawiała Joanna Daniło.

Komentarze

Skomentuj post

Wszystkie pola są wymagane, twój e-mail nie zostanie opublikowany